Zacząłem od siebie
Zanim zacząłem komukolwiek cokolwiek doradzać, najpierw brałem ekstrakty sam i obserwowałem zmiany, jakie zachodzą w moim ciele, prowadząc notes. To wciąż moje pierwsze kryterium: czy sam suplementowałbym produkt, który polecam.
Zanim zacząłem interesować się grzybami, poznałem Mateusza, założyciela Aloha Fungi. Od niego dowiedziałem się, jak wygląda ta branża od podszewki: skąd bierze się surowiec, co znaczy owocnik, a co grzybnia na ryżu, i czym różni się ekstrakt od zmielonego proszku. Tych rzeczy nie ma na etykiecie i nie ma ich w internecie. Od tego momentu wszystko się zaczęło, a zainteresowanie przerodziło się w realną pracę.
Reszty nauczyłem się sam. Wiedzę o grzybach i ziołach zbudowałem we własnym zakresie: z rozmów z Mateuszem i z książek z nurtu medycyny chińskiej, do których wracam do dziś. Nie odziedziczyłem jej po nikim i nie kupiłem na weekendowym kursie. Siedziałem nad tym po godzinach, bo mnie to wciągnęło.
Potem dołączyłem do zespołu. Odpowiadam w nim za sprzedaż B2B, jako szef linii PRIME zaprojektowanej na potrzeby terapeutów, oraz za konsultacje, w których dobieram rodzaj ekstraktu pod Twoją indywidualną sytuację.
Prowadzę również płatne konsultacje oparte na stałej współpracy, w których dobieram produkty Aloha Fungi pod Twoją sytuację i pilnuję, jak to działa w czasie.
Jeśli pisałeś kiedyś na WhatsApp do Aloha Fungi i odpisał Ci Kuba, to byłem ja.